Szyja jest kolumną, która nosi naszą głowę. Przechodzi przez nią wiele nerwów, naczyń krwionośnych, limfatycznych, które zasilają wszystkie receptory, zmysły na głowie i mózg. Co zrobic żeby ta kolumna była jak najmniej obciążona.

Przy  złych nawykach napinamy mięsnie szyi. A chodzi przecież  o to,  żeby nie było napięć i blokad podczas przepływu. Ból w szyi będzie się rozchodzić do kończyn górnych.  Objawy np. rwa barkowa. Gdy coś dzieje się w odcinku szyjnym kręgosłupa  nie ma równej energii w kończynach. My jeszcze tego nie czujemy, ale po jakimś czasie pojawi się drętwienie palców czy łokieć tenisisty lub golfisty.  Ręka,  która zaangażowana jest w problem z szyją,  nawet przy minimalnym wysiłku,  może doznać  kontuzji,  gdyż receptory nie funkcjonują tak jak trzeba i wystąpiły blokady na meridianach.

Często poczas zajęć jogi zwracam Wam uwagę, żebyście uszy mieli na tej samej wysokości,  przy skretach szyi. Nieproporcjonalne obciążenia wpływają na asymetrię, Koryguję Wam szyję gdy leżycie w savasanie.Wydaje Wam sie wtedy, że krzywo jestescie ułożeni. Niestety to następstwa napięć i przyzwyczajenie do złej postawyy. Napięcia tworzą sie przez całe życie. Wszystkie stresy, zła postawa wpływają na mięśnie i kręgi szyjne. Oczywiście dochodzą jeszcze urazy po wypadkowe.

Jak sobie z tym radzić.Trzeba nauczyć się z uważnością pracować ze swoją szyją. Poruszać całą obręcz barkową by likwidowac blokady. Na jodze staram tak poprowadzić zajęcia, żebyście poruszyli  wszystkie mięśnie  szyi i barków. 

Wiecie,że od dwóch lat zajmuję się akupunkturą. Patrząc od tej strony  przebiegaja przez szyję sześć meridianów yang; meridiany pęcherza moczowego, pęcherzyka zólciowego i żołądka,  które mają swoje zakończenia na kończynach dolnych ,oraz  meridiany jelita cienkiego, jelita grubego i potrójnego ogrzewacza, które mają swoje początki  na kończynach górnych

Na warsztatach podczas automasażu meridianów zwracam Wam uwagę na likwidowanie blokad na tych kanałach energetycznych.  Jest to bardzo ważne dla naszego zdrowia.i dobrego samopoczucia.

I zauwazcie jak można poprzez jogę stymulowac te meridiany , aby przepływ w szyi był prawidłowy i zasilał wszystkie receptory w głowie.

Wykonując salamba savargasane stymulujemy z tyłu szyi punkty:

Grt 14 który likwiduje choroby z podwyższoną gorączka, kaszel, ból w okolicy szyi i grzbietu, napięcie mięśni potylicy, ból w okolicy barku a nawet kurcze łydek.

PM 10 który wpływa na ukrwienie mózgu, likwiduje potyliczne bóle głowy, sztywność i kręcz karku, ból gardła i krtani, bezsenność.

PŻ 20 który likwiduje ból i gorąco głowy, nadciśnienie tętnicze, szum w uszach, stany gorączkowe, choroby oczu

JC 17 który likwiduje głuchotę , nerwobol międzyżebrowy, sztywność i ból karku, zapalenie migdałków

Natomiast z przodu szyi poprzez ucisk poruszamy przepływy w punktach

Ż 8 który likwiduje zawroty głowy,migreny, osłabienie ostrości wzroku, zapalenie spojówek

GRP 23 kaszel, duszność, astma oskrzelowa, zapalenie krtani, bezgłos, ślinotok, zapalenie strun głosowych ( tu mamy meridian Yin)

JG 18 pomaga w niedociśnieniu, grypie, utrudnionym przełykaniu,w kaszlu, w utracie głosu.

Ponieważ dużo pracuję głosem  czasem zdarza się, że moje struny głosowe zastrajkują. Mogłabym wspomóc się farmakologią, ale po co jak mam w zasięgu takie techniki. Dwudziestominutowa salamba savargasana i halasana przez pięć dni przywracają sprawność aparatu głosowego. Do tego wspaniała akupunktura Asi Blonka i problem załatwiony. 

Cały czas nie mogę się nadziwić jak joga i jej asany połączone są z akupunkturą. Jeżeli ma się wiedzę o przebiegu meridianów i punktów na nich leżących to można tak dobrać sesję, żeby usunąć i zlikwidować problem. Jak joga nie pomoże to na pewno zadziała akupunkura.

Wielu z Was, ktorych nakłuwałam, też już poznalo wpływ akupunktury na rozluźnienie mięśni szyi i usunięcie drętwienia palców dłoni.

Bo wiecie co w tym wszystkim jest najważniejsze. Móc sobie pomóc.